niedziela, 14 października 2012

Rozdział 26



                Siedziałam skulona na ławce w parku, już którąś godzinę. Było mi cholernie zimno, miałam na sobie tylko sukienkę. Przez ten cały czas płakałam. Wodoodporny makijaż zrobiony przez Katie nadal się trzymał. Po prostu, już nie wiedziałam, co mam robić.
-Nie przyszłaś…-usłyszałam za swoimi plecami przepełniony bólem szept.
Powoli się odwróciłam. Nathan, w garniturze, z ogromnym bukietem czerwonych róż. Nic nie powiedziałam. Nie wiedziałam, co. Było mi teraz tak głupio…
-Ale ja i tak zrobiłem to, co zaplanowałem.-usiadł koło mnie.-Na wizji, przed całym światem, powiedziałem wszystko. Że jestem idiotą. Że złamałem serce najważniejszej i najbliższej mi osobie, którą jesteś Ty. Prosiłem o wybaczenie… Ludzie po programie zaczęli mi mówić, że zrobiłem z siebie kompletnego debila. Ale nie obchodzi mnie to. Bo tu chodzi o nas, o Ciebie… A ja nie chcę Cię stracić, bo Cię kocham… Więc…-wziął głęboki oddech.-Czy mógłbym prosić o tą jedną, jedyną szansę?
Cały czas patrzyłam się w ziemię.
-Nathan…-zaczęłam, nie patrząc się na niego.-Skąd mam wiedzieć, że jeśli zraniłeś mnie jeden raz, to nie zawahasz się zrobić tego po raz kolejny…?-spojrzałam mu w oczy.
-Po prostu mi zaufaj…-wyszeptał po chwili ciszy.
-Ja… Ja nie wiem…-wstałam i zaczęłam iść przed siebie, z trudem powstrzymując łzy.
-Zaczekaj!
Chłopak zostawił na ławce kwiaty i podbiegł do mnie. Delikatnie chwycił za nadgarstek i obrócił przodem do siebie.
-Proszę… Wiem, że źle zrobiłem, bardzo źle. Nie dziwię się, że mogę być dla Ciebie teraz… Chodzi mi o to, że już możesz nic do mnie nie czuć…-brunet spuścił wzrok.
Widziałam, jak to wszystko go bardzo boli. Mnie też…
-Nie, Nathan, to nie tak…-wyszeptałam.
Spojrzał na mnie pytająco.
-Ja… Po prostu… Boję się tego, że mogę być znów zraniona… Ale nadal Cię kocham… I to jest najgorsze…-z oczy wypłynęły mi łzy.
Chłopak w błyskawicznym tempie je wytarł.
-Proszę… Daj nam jeszcze jedną szansą… Drugą, i zarazem ostatnią…
Złapał mnie za ręce. Spojrzałam na nasze splecione dłonie. Przypomniały mi się dawniejsze czasy. Na ich wspomnienie, mimowolnie się uśmiechnęłam.
-Zacznijmy od nowa… Od początku…-patrząc się w oczy bruneta, posłałam mu delikatny uśmiech.
-Dziękuję!
Nathan porwał mnie w objęcia i zaczął kręcić wokół siebie.
-Tak bardzo dziękuję!-darł się, a ludzie dziwnie się na nas patrzyli.
-Idioto, postaw mnie!-zaczęłam się śmiać.
-A co, jeśli nie?-zrobił to, co prosiłam.
Dłońmi oparł się o moje biodra. Pomimo wysokich obcasów, nadal był wyższy ode mnie.
-Już to zrobiłeś, skarbie.
Po moim ciele przeszedł dreszcz. Mój organizm przypomniał, że zaraz zamarznę.
-Zimno Ci.-nie zapytał, a stwierdził.
Ściągnął z siebie marynarkę, i założył na mnie.
-Dziękuję.-pocałowałam go w  policzek.
-A to…-podbiegł do ławki, po kwiaty.-Dla Ciebie.
-Są śliczne…-wpatrywałam się w przepiękny, ogromny bukiet.
-Wracajmy już.-szepnął mi do ucha.-Zaraz północ.
Zaczęliśmy iść w stronę mieszkania, obejmując się.  Kiedy minęliśmy już studio X Factora, usłyszeliśmy krzyki.
-SĄĄĄ RAAAZEEEEEM!-Jay podbiegł do nas i zaczął wyściskiwać.
-No w końcu!-dodał Max i ruszył w stronę kumpla, a za nim reszta.
-Mówiłam, że wszystko się ułoży!-rozradowana Katie rzuciła się w moje objęcia.
-Od dziś Ci wierzę.-obie zaczęłyśmy się śmiać.
-Zaczynam być zazdrosny.-chrząknął Jay.
-Nie tylko Ty.-zakaszlał Nathan.
-Czy ja o czymś nie wiem…?-zapytałam widząc, że Jay zaczął obejmować moją przyjaciółkę w pasie.
-Tak. Jesteśmy razem.-oznajmił rozradowany loczek i złożył na ustach brunetki namiętny pocałunek.
-Wiedziałam, wiedziałam! To było do przewidzenia, od momentu, kiedy Cię w sukience zobaczył! Zboczuch Cię wzrokiem rozbierał!-zaczęłam się śmiać, idąc w stronę Nathana.
Wtuliłam się w jego bok, a on pocałował mnie w czoło.
-Nieprawda!-oburzył się chłopak.
                Pośmialiśmy się tam jeszcze trochę, a potem rozeszliśmy w swoje strony. W końcu, znowu poczułam się szczęśliwa. 

***************************************
NIEDZIELNA NIESPODZIANKA! :D cieszycie się? xd ja tam nie skomentuję tego wyżej xddd RAZEM ZNÓW SĄ, PASUJE?! xd ale sama w domu jestem, nie wiem gdzie resztę wywiało O.o kij z tym, że jutro mam sprawdzian z histy, od czego Weronika będzie mieć ściągi xd wiecie co, teraz wam się pochwalę... JADĘ NA MECZ POLSKA HOLANDIA W PIŁKĘ RĘCZNĄ MĘŻCZYZN DO PŁOCKA!!!! :D ♥ aaawwww ♥ 31.10.2012 *.* NADCHODZĘ! ^^  siedzę w drugim rzędzie, w sektorze B1 :D dzięki temu, że wypatrzyłam nam bilety, jedziemy całą drużyną ^^ dziś niestety przegrałyśmy ;c nie pamiętam ile, na serio xd ale chyba tylko 3 bramkami... z Varosvią II, Mistrzem Polski 2011 xd -,- DZIĘKUJĘ SZANOWNEMU PANU SĘDZIEMU, KTÓRY MI BRAMKI NIE ZALICZYŁ, CHOCIAŻ POWINIEN! patrzyłam pod nogi idioto, żadnej kreski nie było -,- kurna, taki gol poszedł no! -,- jeszcze z takiego kąta -,- wkurzył mnie -,- ale już ochłonęłam :3 ostatnio przestało mi iść na treningach, i bardzo obawiałam się tego meczu... no fakt, też robiłam błędy, jak każdy xd ale dobrze było, dziś bardziej skupiłam się na obronie, ale tego gola nieuznanego też rzuciłam -,-' w piątek wiejskie.. ominie mnie kartkówka z biologii buahahahahaha! :D zaciesz ^^ mam nadzieję, że z kilkoma bramkami wrócę xd trzymajcie kciuki, obyśmy złoto przywiozły! ♥ i jeszcze... BOŻE KOCHANY! PATRZĘ DZIŚ, A TU 20 KOMENTARZY!!! zatkało mnie, na serio. jesteście najlepsi, najwspanialsi! często w trudnych chwilach lubię sobie poczytać wasze komenatrze, które mnie tak na duchu podnoszą ♥ dziękuję jeszcze za 73 (!) obserwatorów oraz tyle wyświetleń! ♥ do następnego, czyli wtorku, może :D a jak nie wtorku, to piątku, może :D jeśli w piątek nie wrócę połamana, i łeb mi nie będzie napieprzał, to coś nabazgrzę :)
kocham ♥ ♥ ♥ 
love.

16 komentarzy:

  1. Suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper kocham i w ogóle :)
    czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  2. ACH! NAWET NIE WIESZ JAK BARDZO!!! O RANY :D
    i wgl Jay jest z jakąś -.- phi!
    next proszę!

    OdpowiedzUsuń
  3. To się nazywa niespodzianka słońce!
    Dziękuję!
    Zajebisty i bezcenny :*
    Kocham :************

    OdpowiedzUsuń
  4. ah jak ja lubię takie niespodzianki ;)
    boski rozdział ;*****
    jak ja cie kocham stryjenko *.*
    czekam na więcej ;d
    wiec masz szybciutko dodać nexta ;p
    Kocham ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny
    znowu razem , jupi
    dawaj następny

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba.! xD
    Znowu razem ;D
    Miejmy nadzieję, że Nathan nie zmarnuje tej szansy ;)
    I Jay znalazł swoją drugą połówkę ;p
    Świetny :d
    Czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaa boskooo <3333!
    Aż mi się humor poprawił ;***
    Czekam na next ;***

    Mychaaa ;***

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rozdział <3 *_*
    Cieszę się, że znowu są razem :D
    Prooszę szybko nexta ♥
    Nie każ nam długo czekać ;**

    OdpowiedzUsuń
  9. Przecudny rozdział moja Kochana :****
    Oni są razem! Oni są razem! ;D
    Ale mam zaciesz :)
    Genialny!!!
    Czekam na więcej ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. JEST! ;D
    Rozdział mi się podoba! :)
    Czekam na kolejny ;]
    Weny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooooo jakii słodkii*__*ten rozdział...CUDNIE-PRZESŁODKIIIii
    czekam na nexta i pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Super rozdział. Czekam na następny;)

    Zapraszam do mnie:
    http://natalia18wosko18.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale huśtawka nastrojów...
    No, no Jey nie wiedziałam że z ciebie taki świntuch XD
    Powiem o tym mamie!!!-_-
    Żartuje aby... -_-
    Ale Poker Face... -_-
    Ale najważniejsze jest to że są razem!!! -_-
    Weny i czekam na kolejny!!!
    PS: Mam nadzieje że zdasz nam później relacje z mecza ;D
    PS2: Kiedy dodasz następny???
    PS3: Znasz jakąś stronę do ściągania teledysków? Bo nikt z moich znajomych nie zna i teraz tak muszę popytywać innych -.-
    PS4: Jesteś dobra z niemca bo potrzebuje korków???
    PS5: Dobra muszę już kończyć bo mam jutro sprawdzian i muszę się nauczyć...Nie no kogo ja oszukuje przecież ja się nigdy nie uczę XD
    PS5: Mogłabym tak wymieniać i wymieniać ale mi się nie chce -_-

    OdpowiedzUsuń
  14. Ulżyło mi, że są razem :))
    Świetny blog, już nie mogę się doczekać następnego rozdziału ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znow razem tylko zeby mi Nath szansy nie zmarnowal!!
    Jay panne ma dobrze jest :)
    eh za slodko teraz bedzie tiu tiu miziu, buzi haha
    Po przeczytaniu paru blogow z tragicznymi momentami: RIP i innymi to ten rozdzial wydaje sie za szczesliwy po prostu
    Co ja wybrzydzam wreszcie jest zero tragedii :D
    Ten teges zaraz zajrze do nexta :D
    To tyle bez odbioru C_Tears

    OdpowiedzUsuń